Chodzi mi po głowie zmiana...

Kupujemy motocykl 125+ dylematy, pytania,
Zbój
Wilk
Posty: 70
Rejestracja: 18 kwie 2021, 08:39
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Radziejowice
Motocykl: Piaggio Mp3 530 HPE

Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Zbój »

Wilczki, jak w tytule. Chodzi mi po głowie zmiana wystroju garażu. 5 sezonów kulam się Hondą Varadero 125 i naprawdę uwielbiam ten motocykl. Ale... No coś bym zmienił. Chodzi mi po głowie jakiś czopek, tu jedynie Aquila lub Shadow, ale też coraz częściej musli idą w stronę maxiskutera.
Pytanie do użytkowników maxiskuterów mam w związku z tym. Wasze opinie, jeśli zmienić to na co? wady i zalety? Jak to jeździ? Czy jest sens? Ja wiem, że Varadero, czopek i maxiskuter, to trzy totalnie różne maszyny, ale lubię próbować nowych rzeczy 😁
Odpowiadam za to co powiedziałem, a nie za to co zrozumiałeś.
Awatar użytkownika
Mariobb
Wilk
Posty: 317
Rejestracja: 11 mar 2021, 16:14
Imię: Mariusz
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Motocykl: Honda Forza

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Mariobb »

Ja pierwszy skuter miałem chyba jak dobrze pamietam to rok 2003, który wygrałem w konkursie dla najlepszego handlowca, który sprzedał najwięcej leasingów w roku. Był to chińczyk niebieski marki CPI 50 ccm. Od tego momentu zacząłem jeżdzic na skuterze coraz wiecej, tylko wymieniając na nowsze 50 ccm, aż doszedłem do wniosku, że słabe to mam. Kupiłem wreszcie Kymco Agility City 125 ccm, choć nie było jeszcze zgody na jazdę na kat.B. Wtedy poznałem jak fajnie mieć wiekszy skuter nie tylko mocniejszy ale też wiekszy, a w szczególności wieksze koła. Od tego momentu, zacząłem jeżdzić na dłuższe wycieczki i poznawać ciekawe miejsca, dalej niż komin domu. Niestety minusem tego skutera było siedzisko, z którego zjeżdzałem, ale był najdłużej u mie bo 7 lat. Wreszcie podjąłem decyzje o zmianie na co wiekszego, a że mój przyjaciel który ma salon motocykli , zaproponował Honde Forze, jako fajna zabawke, choć marzyłem o Burgmanie. Oczywiście przed podjeciem decyzji, były filmy DjPj One, który mnie nakręcił do tego modelu. Ja jako stary handlowiec , kupiłem ten model bez jazdy próbnej i sidzenia na nim :D . Nie żałuję, bo maxiskuter to komfort i wygoda podróży, a zarazem prędkość, która mi odpowiada bo jazda to przyjemność ma być dla mnie. Dużo też mi dało poznanie Damianciego, który wkręcił mnie do zakręconych ludzi. Czemu skuter, a nie zmiany biegów - bo jestem wygodny i wiem co to skrzynia manulna w samochodzie ( choć kwestia czasu kiedy, będzie autoamt ). Jeśli jesteś na zmianie, polecam maxiskuter. A najlepszą rzeczą to, pożycz z salonu na jazdę próbną i sam podejmij decycję. LwG
Awatar użytkownika
Damianci
Wilk Alfa
Posty: 1199
Rejestracja: 08 mar 2021, 17:04
Imię: Damian
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Motocykl: R1250GS

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Damianci »

Ja jeździłem na skuterach 125 od 2015 roku. Przejechałem ok. 23 tys km, z czego prawie 19 tys. na Peugeot Satelis, wg mnie świetnym maxiskuterem. Traktowałem ten sprzęt jako szosowy motocykl turystyczny, czyli na weekendowe wycieczki. Pokonywałem kilkuset kilometrowe dystanse, z czego cztery razy ponad 500 km, a najwięcej 715 km podczas powrotu znad morza. Biorąc pod uwagę możliwości załadunkowe, czyli bagażnik pod kanapą, to maxiskuter wygrywa z prawie każdym motocyklem tradycyjnym. W tym sezonie dla odmiany, przesiadłem się na Suzuki VStrom 650, który daje mi wiele przyjemności z jazdy, jednak jest wiele skuterowych udogodnień, których mi brakuje.
O bagażniku pod siedzeniem już wspomniałem.
Jeżdżąc skuterem po deszczu, czy zabłoconej drodze, nigdy potem nie miałem tak ubrudzonych butów i nogawek jak na motocyklu.
Przy zimnej pogodzie, nogi były też lepiej chronione, przed wiatrem i zimnem. Po prostu na moto muszę założyć na nogi jedną warstwę więcej.
Skutery z CVT wymagają mniej obsługi, brak zmiany biegów, nie trzeba smarować łańcucha.

Aktualnie, jeżdżąc na tradycyjnym motocyklu turystycznym (celowo używam tej terminologii, bo maxiskuter jest po prostu rodzajem motocykla), uważam, że jeszcze wrócę kiedyś do maxiskutera.
Chociaż, idealnie byłoby mieć zarówno motocykl z tradycyjnym nadwoziem i skrzynią biegów, oraz maxiskuter z CVT. :D
Po leku do przodku.

125ccm (2015-2020), Peugeot Satelis RS 125 (2018-2020), Suzuki V-Strom 650 (2020-2022), BMW R1250GS (od 2022)
Awatar użytkownika
Dailak
Management Watahy
Posty: 1195
Rejestracja: 13 mar 2021, 11:02
Imię: Przemek
Lokalizacja: Sulechów FZI
Motocykl: Honda NT 1100

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Dailak »

Dlaczego skuter? Bo tak jak pisał Mariobb, jestem leniwy, to moje pierwsze 2 kółka i nie chciałem sobie na mieście zaśmiecać głowy jeszcze biegami. Ma dużą wygodna kanapę i pojemny schowek pod nią. Jak jadę coś zwiedzać, to koledzy na motocyklach kaski w ręce, kurtka pod pachą albo na sobie. Ja mam kurtkę w schowku, a kask w kufrze i idę na luzie. Nie bolą ręce po dłuższej jeździe. W mieście wszędzie się wciśniesz. Wysoka szyba, jesteś osłonięty od wiatru i deszczu (nogi też). Czy chciałbym większy motocykl? Trochę brakuje prędkości na eSkach czy autostradach, ale jakbym miał zmieniać, to na podobny styl czyli Honda Integra lub Honda Forza 750. Lubię moto turystyczne i siedzieć wygodnie.
Honda Forza 125 (2019-2021)
Honda CTX 700 (2021-2023)
Honda CB 750 Hornet (2023-2026)
Honda NT 1100 (2026-obecnie)
Awatar użytkownika
DjPj One
Management Watahy
Posty: 1320
Rejestracja: 02 mar 2021, 19:42
Imię: Piotr
Lokalizacja: Kalisz
Motocykl: Peugeot Metropolis 400

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: DjPj One »

Ja o zaletach maxiskutera już nie będę pisał , dla mnie ciekawe były by Twoje odczucia i porównanie. Jako ,że masz duże doświadczenie w jeździe różnymi motocyklami (Transalp, Africa Twin........) to takie wnioski były by pomocne. Ciekawe jak byś się czuł np. na X maxie 125 czy 400ccm , Forzie 125 czy też 350 , albo na takiej Hondzie X ADV . Najlepiej było by się umówić na jakieś przymiarki w salonach sprzedaży i wtedy poczuć czy to jest to co Ciebie może też zakręcić.
Zbój
Wilk
Posty: 70
Rejestracja: 18 kwie 2021, 08:39
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Radziejowice
Motocykl: Piaggio Mp3 530 HPE

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Zbój »

Hmm... No i teraz dopiero mi dałeś do myślenia. Sam jestem ciekaw jak i czy odnalazł bym się na maxiskuterze 😁
Moze poprostu kupię coś i zobaczę. W końcu trzeba w życiu wszystkiego próbować 😁
Odpowiadam za to co powiedziałem, a nie za to co zrozumiałeś.
Zbój
Wilk
Posty: 70
Rejestracja: 18 kwie 2021, 08:39
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Radziejowice
Motocykl: Piaggio Mp3 530 HPE

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Zbój »

Po niemal roku różnych perturbacji i problemów odkryłem, że jest życie poza pracą :)

Odgrzewając temat, obecnie w garażu nadal stoi małe Varadero (mam do niego sentyment) ale też idzie nowe. Zamówione Piaggio Mp3 530 :D
Dlaczego ten? jakiś czas temu pracownik kupił dla swojej córki Mp3 400 i kilka dni trzymał w firmie (czekało na urodziny dziecięcia). Raz i drugi z zaciekawieniem podchodziłem, kijem trącałem i zastanawiałem się co to za diabelstwo... aż któregoś dnia słyszę za plecami "kluczyki są w stacyjce, szef się przejedzie". No dwa razy powtarzać nie musiał. Najpierw delikatnie, po placu, potem odważniej po serwisówce, aż w końcu całkiem już z jajem po okolicy. No zakochałem się. Fajne prowadzenie, niepowtarzalny komfort (skrzynia cvt robi dobrze). Stwierdziłem, że chcę to mieć. Przeglądałem internety, oferty i zobaczyłem 530. FullLed, wsteczny, kamera cofania, Bliss, bez kluczykowy dostęp i wyświetlacz TFT 7". Cała masa zupełnie niepotrzebnych gadżetów! Muszę to mieć :D
Jak pomyślał, tak zrobił. Szybki telefon do księgowej i jak tylko dostałem od niej błogosławieństwo, teleportacja do dealera i finalizacja zakupu. Niestety dostawa dopiero na przełomie grudnia/stycznia, więc muszę nauczyć się czekać. Cierpliwość nigdy nie była moją mocną stroną, ale następny sezon zaczynam na nowym sprzęcie. Jak będzie, czas pokarze ;)
Odpowiadam za to co powiedziałem, a nie za to co zrozumiałeś.
Awatar użytkownika
Awiator
Management Watahy
Posty: 819
Rejestracja: 10 maja 2021, 21:02
Imię: Tomek
Lokalizacja: Pabianice
Motocykl: Honda Gold Wing GL1800BD

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Awiator »

Gratuluje wyboru. Może wpadniesz na wiosenny zlot i każdy zainteresowany będzie miał okazję "szturchnąć kijem":)
Zbój
Wilk
Posty: 70
Rejestracja: 18 kwie 2021, 08:39
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Radziejowice
Motocykl: Piaggio Mp3 530 HPE

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Zbój »

Awiator pisze: 11 wrz 2022, 19:03 Gratuluje wyboru. Może wpadniesz na wiosenny zlot i każdy zainteresowany będzie miał okazję "szturchnąć kijem":)
Plan na najbliższy sezon (w zasadzie już wprowadzam go w życie), to więcej życia - mniej pracy. Zlot jak najbardziej w planach. Tak samo jak więcej jazdy samej sobie :)
Odpowiadam za to co powiedziałem, a nie za to co zrozumiałeś.
Awatar użytkownika
Tomasson
Wilk
Posty: 348
Rejestracja: 25 lip 2022, 18:10
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Kudrowice , gmina PABIANICE
Motocykl: Honda ...

Re: Chodzi mi po głowie zmiana...

Post autor: Tomasson »

Gratuluję, fajny wybór. Tak nie skromnie spytam czy wiaderko będzie wystawione do sprzedaży?
Simson SR50/1 (2022 - 2023)
Suzuki Burgman UH125G (2023 - 2025)
Honda Varadero 125 XL (2023 - 2024)
Benelli TRK 502 (2024 -2025)
... (2025 )
ODPOWIEDZ