Wilcze testy
- Awiator
- Management Watahy
- Posty: 819
- Rejestracja: 10 maja 2021, 21:02
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Pabianice
- Motocykl: Honda Gold Wing GL1800BD
-
Re: Pierwsze koty za płoty
Suzuki Burgman 125 (2020-2023), Zipp Appia 125 (2018 - 2024), Suzuki V Strom 650 XT (2021 - obecnie), Honda GL1800 Gold Wing DCT (2025 - obecnie)
- Awiator
- Management Watahy
- Posty: 819
- Rejestracja: 10 maja 2021, 21:02
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Pabianice
- Motocykl: Honda Gold Wing GL1800BD
-
Re: Pierwsze koty za płoty
Jeśli myślisz, że wziąłem testówke na weekend z salonu to tak! Dobrze myślisz;)
Wysłane z mojego SM-G996B przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-G996B przy użyciu Tapatalka
Suzuki Burgman 125 (2020-2023), Zipp Appia 125 (2018 - 2024), Suzuki V Strom 650 XT (2021 - obecnie), Honda GL1800 Gold Wing DCT (2025 - obecnie)
- Damianci
- Wilk Alfa
- Posty: 1199
- Rejestracja: 08 mar 2021, 17:04
- Imię: Damian
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
- Motocykl: R1250GS
-
Re: Pierwsze koty za płoty
Piękny Sztormiak 1050 XT. Ale mi na razie wystarczy 650. W tym sezonie 12 tys. km i jeszcze mi mało.
Jaki wrażenia z testu ?
Po leku do przodku.
125ccm (2015-2020), Peugeot Satelis RS 125 (2018-2020), Suzuki V-Strom 650 (2020-2022), BMW R1250GS (od 2022)
125ccm (2015-2020), Peugeot Satelis RS 125 (2018-2020), Suzuki V-Strom 650 (2020-2022), BMW R1250GS (od 2022)
- Awiator
- Management Watahy
- Posty: 819
- Rejestracja: 10 maja 2021, 21:02
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Pabianice
- Motocykl: Honda Gold Wing GL1800BD
-
Re: Pierwsze koty za płoty
Test udany. Teraz bym wziął na cały weekend. Niestety miałem tylko 4h. Sprawdziłem moto w mieście, na autostradzie, szutrach i jak widać na załączonym zdjęciu w lesie. Dzięki 3 trybom oddawania mocy można elektronicznie wykastrować tego potworka. Na najlżejszym trybie tylko trochę lepiej od 125 przyspiesza. Na drugim ustawieniu miałem wrażenie, że charakter zbliżony do 650. 3 (najmocniejszego) trybu nie włączyłem. Trochę świadomie bo nie chciałem ryzykować gdy moje doświadczenie z mocniejszymi maszynami jest tak niewielkie. W mieście bez kufrow jazda między samochodami tak samo łatwa jak Burgmanem. Podobno to zasługa zmienionego kąta główki ramy, po którym podobno moto zyskał na zwrotności przy niższych prędkościach. Na autostradzie moto zachęca do ciągłego wyprzedzania i nim się obejrzałem jechałem już naprawdę szybko. Ochrona od wiatru przy owiewce w górnym położeniu lepsza niż w burgmanie. Szutry miałem połączone z wspinaczką pod dość ostra ale nie wysoką górkę i poradził sobie, bez żadnego problemu. Po leśnych duktach też da się jeździć. Grzybów nie znalazlem:( Z rzeczy, które mi przeszkadzaly to:
1.podnóżki, które wbijały mi się w łydki na skrzyżowaniach. Psuło to moje odczucie ergonomii ale przy oddawaniu zostałem poinstruowany, że podnóżki są składane i poprostu powinienem je przed zatrzymaniem delikatnie "kopnąć".
2. rzecz to dość mocno odczuwane wibracje w średnim zakresie obrotów. Pewnie musiałbym się przyzwyczaić.
3. To wyświetlacz ciekłokrystaliczny, który nie grzeszy czytelnością (w 650 i poprzednim DL1000 było w niebo lepiej)
Sumarycznie pokonałem niecałe 100km. Moto spaliło 6l z czego lwia część po autostradzie.
Ogólnie po przejażdżce zamiast pogłębienia miłości do marki i powiedzenia sobie: "to jest to! Nie mam ochoty zsiadac! Muszę go mieć!" przyszła refleksja, aby pojeździć jeszcze innymi sprzętami zresztą czesc z Was na zlocie radziła mi abym tak uczynił.
Wysłane z mojego SM-G996B przy użyciu Tapatalka
1.podnóżki, które wbijały mi się w łydki na skrzyżowaniach. Psuło to moje odczucie ergonomii ale przy oddawaniu zostałem poinstruowany, że podnóżki są składane i poprostu powinienem je przed zatrzymaniem delikatnie "kopnąć".
2. rzecz to dość mocno odczuwane wibracje w średnim zakresie obrotów. Pewnie musiałbym się przyzwyczaić.
3. To wyświetlacz ciekłokrystaliczny, który nie grzeszy czytelnością (w 650 i poprzednim DL1000 było w niebo lepiej)
Sumarycznie pokonałem niecałe 100km. Moto spaliło 6l z czego lwia część po autostradzie.
Ogólnie po przejażdżce zamiast pogłębienia miłości do marki i powiedzenia sobie: "to jest to! Nie mam ochoty zsiadac! Muszę go mieć!" przyszła refleksja, aby pojeździć jeszcze innymi sprzętami zresztą czesc z Was na zlocie radziła mi abym tak uczynił.
Wysłane z mojego SM-G996B przy użyciu Tapatalka
Suzuki Burgman 125 (2020-2023), Zipp Appia 125 (2018 - 2024), Suzuki V Strom 650 XT (2021 - obecnie), Honda GL1800 Gold Wing DCT (2025 - obecnie)
- Damianci
- Wilk Alfa
- Posty: 1199
- Rejestracja: 08 mar 2021, 17:04
- Imię: Damian
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
- Motocykl: R1250GS
-
Re: Pierwsze koty za płoty
Również planuję przetestować V-Stroma 1050XT. Ja po bardzo pozytywnych doświadczeniach na V-Strom 650, nadal skłaniał bym się do Suzuki.
Dlaczego zmiana na 1050XT z 650 ?
1. Bo chciałoby się litra
, kultura pracy silnika litrowego będzie jeszcze bardziej wysoka, nie tylko przy wyższych prędkościach, ale przy spokojnej jeździe.
2. Model DL 1050XT oprócz ABS i kontroli trakcji, które ma również DL 650 (od roku 2017), ma ABS wspomagany na zakrętach (tzw. Cornering ABS), Slope i Load Control, czyli system optymalizujący hamowanie z górki i z obciążeniem, Hill Hold Control, czyli przy zatrzymaniu się pod górkę, automatycznie uruchamia hamulec, aby się nie staczać do tyłu, do tego tempomat i parę dodatkowych bajerów wchodzących w skład tak zwanego Suzuki Intelligent Ride System (S.I.R.S.)
3. Moc 107 KM (w DL 650 jest 71 KM), oraz moment obrotowy 100 NM ( w DL 650 jest 62 NM).
4. Oświetlenie full Led w 1050XT, jest to oczywiście już prawie standard w tej klasie, ale w DL 650 są jeszcze zwykłe lampy, oprócz tylnej lampy.
Są też dwa minusy w stosunku do DL650, DL 1050 XT waży ok. 30 kg więcej, a spalanie wynosi prawie 1 litr/100 km więcej.
Reasumując, jeśli 1050XT jest równie wygodny (mówią że wygodniejszy) i niezawodny jak 650, to naturalnym moim wyborem byłby Suzuki DL (V-Strom) 1050 XT.
Ale na wszelki wypadek przetestowałbym również, konkurencyjne sprzęty jak Honda NT1100 (nowość na 2022), Triumph Tiger 900 GT Pro, KTM 890 Adventure lub Yamaha Tracer 09. Wszystkie w budżecie ok. 60 tys PLN, oraz mocy ok. 100 KM.
Dlaczego zmiana na 1050XT z 650 ?
1. Bo chciałoby się litra
2. Model DL 1050XT oprócz ABS i kontroli trakcji, które ma również DL 650 (od roku 2017), ma ABS wspomagany na zakrętach (tzw. Cornering ABS), Slope i Load Control, czyli system optymalizujący hamowanie z górki i z obciążeniem, Hill Hold Control, czyli przy zatrzymaniu się pod górkę, automatycznie uruchamia hamulec, aby się nie staczać do tyłu, do tego tempomat i parę dodatkowych bajerów wchodzących w skład tak zwanego Suzuki Intelligent Ride System (S.I.R.S.)
3. Moc 107 KM (w DL 650 jest 71 KM), oraz moment obrotowy 100 NM ( w DL 650 jest 62 NM).
4. Oświetlenie full Led w 1050XT, jest to oczywiście już prawie standard w tej klasie, ale w DL 650 są jeszcze zwykłe lampy, oprócz tylnej lampy.
Są też dwa minusy w stosunku do DL650, DL 1050 XT waży ok. 30 kg więcej, a spalanie wynosi prawie 1 litr/100 km więcej.
Reasumując, jeśli 1050XT jest równie wygodny (mówią że wygodniejszy) i niezawodny jak 650, to naturalnym moim wyborem byłby Suzuki DL (V-Strom) 1050 XT.
Ale na wszelki wypadek przetestowałbym również, konkurencyjne sprzęty jak Honda NT1100 (nowość na 2022), Triumph Tiger 900 GT Pro, KTM 890 Adventure lub Yamaha Tracer 09. Wszystkie w budżecie ok. 60 tys PLN, oraz mocy ok. 100 KM.
Po leku do przodku.
125ccm (2015-2020), Peugeot Satelis RS 125 (2018-2020), Suzuki V-Strom 650 (2020-2022), BMW R1250GS (od 2022)
125ccm (2015-2020), Peugeot Satelis RS 125 (2018-2020), Suzuki V-Strom 650 (2020-2022), BMW R1250GS (od 2022)
- Awiator
- Management Watahy
- Posty: 819
- Rejestracja: 10 maja 2021, 21:02
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Pabianice
- Motocykl: Honda Gold Wing GL1800BD
-
Re: Pierwsze koty za płoty
@Damianci warto wziąć na cały weekend. Ja żałuję, że tylko 4h miałem do dyspozycji. Jest to kawał dobrego sprzętu:)
Wysłane z mojego SM-G996B przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-G996B przy użyciu Tapatalka
Suzuki Burgman 125 (2020-2023), Zipp Appia 125 (2018 - 2024), Suzuki V Strom 650 XT (2021 - obecnie), Honda GL1800 Gold Wing DCT (2025 - obecnie)
- Dailak
- Management Watahy
- Posty: 1195
- Rejestracja: 13 mar 2021, 11:02
- Imię: Przemek
- Lokalizacja: Sulechów FZI
- Motocykl: Honda NT 1100
-
Re: Pierwsze koty za płoty
A ja sobie myślałem, że jadąc do serwisu na przegląd, mam jakieś 2h oczekiwania. W tym czasie można coś wziąć z oferty na jazdę próbną. Ciekawe czy mają GoldWinga

Honda Forza 125 (2019-2021)
Honda CTX 700 (2021-2023)
Honda CB 750 Hornet (2023-2026)
Honda NT 1100 (2026-obecnie)
Honda CTX 700 (2021-2023)
Honda CB 750 Hornet (2023-2026)
Honda NT 1100 (2026-obecnie)
- Damianci
- Wilk Alfa
- Posty: 1199
- Rejestracja: 08 mar 2021, 17:04
- Imię: Damian
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
- Motocykl: R1250GS
-
Re: Pierwsze koty za płoty
Goldwinga też bym przetestowałDailak pisze: 03 lis 2021, 21:37 A ja sobie myślałem, że jadąc do serwisu na przegląd, mam jakieś 2h oczekiwania. W tym czasie można coś wziąć z oferty na jazdę próbną. Ciekawe czy mają GoldWinga![]()
![]()
Dotarły mnie słuchy, że coraz częściej motocykle testowe nie mają ubezpieczenia AC. Testujący podpisuje oświadczenie, że w razie uszkodzeń odpowiada do pełnej wysokości szkody. Oczywiście nie mówmy o wypadkach, ale samo uszkodzenie lusterka w takim Goldwingu to wydatek kilku tysięcy złotych.
Po leku do przodku.
125ccm (2015-2020), Peugeot Satelis RS 125 (2018-2020), Suzuki V-Strom 650 (2020-2022), BMW R1250GS (od 2022)
125ccm (2015-2020), Peugeot Satelis RS 125 (2018-2020), Suzuki V-Strom 650 (2020-2022), BMW R1250GS (od 2022)
- Awiator
- Management Watahy
- Posty: 819
- Rejestracja: 10 maja 2021, 21:02
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Pabianice
- Motocykl: Honda Gold Wing GL1800BD
-
Re: Pierwsze koty za płoty
Ja podpisywałem zobowiązanie ze za szkody do kwoty 5kPLN w 100% ja odpowiadam.Damianci pisze:Goldwinga też bym przetestowałDailak pisze: 03 lis 2021, 21:37 A ja sobie myślałem, że jadąc do serwisu na przegląd, mam jakieś 2h oczekiwania. W tym czasie można coś wziąć z oferty na jazdę próbną. Ciekawe czy mają GoldWinga![]()
![]()
.
Dotarły mnie słuchy, że coraz częściej motocykle testowe nie mają ubezpieczenia AC. Testujący podpisuje oświadczenie, że w razie uszkodzeń odpowiada do pełnej wysokości szkody. Oczywiście nie mówmy o wypadkach, ale samo uszkodzenie lusterka w takim Goldwingu to wydatek kilku tysięcy złotych.
Wysłane z mojego SM-G996B przy użyciu Tapatalka
Suzuki Burgman 125 (2020-2023), Zipp Appia 125 (2018 - 2024), Suzuki V Strom 650 XT (2021 - obecnie), Honda GL1800 Gold Wing DCT (2025 - obecnie)
