Strona 2 z 7

Re: Pierwsze koty za płoty

: 05 maja 2022, 17:56
autor: Awiator
A więc jak zapowiedziałem w wątku dotyczącym Bielika dziś byłem na serwisie i wziąłem na testy cudo GSX-S1000GT:
Obrazek
Obrazek
Tu chciałbym napisać kilka zdań moich spostrzeżeń.
Jest to pierwszy motocykl, na którym jeździłem i bezwarunkowo chciałem jeździć dalej. Gdyby nie ograniczone fundusze z chęcią bym zostawił DL-a w rozliczeniu i do domu wracał już na GSX-ie a to dzięki:
1. Niższy od DL-a przez co przy moich 173cm czułem się pewniej na parkingach czy przed światłami.
2. Smuklejszy dzięki czemu przeciskanie w korkach było dziecinnie łatwe.
3. Całkowity brak wibracji dzieki R4 i wielu amortyzatorom np na kierownicy.
4. Przyspieszenie duże ale nie szalałem zbytnio.
5. Fabryczny quickshifter w górę i w dół dzięki czemu sprzęgło potrzebne tylko do ruszenia

System mutimedialny jest dość rozbudowany ale wolałem się skupić na przyjemności z jazdy niż na jego testowaniu.

Wysunięte lusterka: musiałem się do nich przyzwyczaić i chyba wiem jaki problem mają Forzowcy .

Światła led: zbyt futurystyczne dla mnie. Nie wiem jak świeca.

Z wyraźnych minusów: grzeje w nogi dużo bardziej od DL-a

Re: Pierwsze koty za płoty

: 05 maja 2022, 19:21
autor: Dailak
Piękna maszynka, cena rzeczywiście powala. Ale za 2-3 lata będzie może w cenie około 40 tys., z małym przebiegiem, a że moto jeszcze młode, to się nie będzie tak psuło, będzie na pewno serwisowane i cenowo już osiągalne. Strasznie podoba mi się z kuframi, chociaż nie wydają się zbyt pojemne. Chyba za te 2-3 lata zdradzę markę Honda ;)

Re: Pierwsze koty za płoty

: 05 maja 2022, 20:32
autor: Ronin
To prawda, jest piękny, kolor świetny, zawsze gustowałem w czarnych, natomiast ten bym brał.
Kufry są bardzo zgrabne, ogólnie majstersztyk .
Chyba pierwszy turystyk który mnie zachwycił / 👏🏻

Re: Pierwsze koty za płoty

: 05 maja 2022, 22:08
autor: Awiator
Jeszcze jeden i chyba decydujący minus to brak kufra centralnego a do bocznych coś mi się wydaje, że kask się nie zmieści.

Wilcze testy

: 05 maja 2022, 22:47
autor: Awiator
Zachęcony pomysłem podsuniętym przez @Damianci tworzę temat dedykowany naszym testom motocykli. Jeśli jeździłeś ostatnio czymś ciekawym i chciałbyś się podzielić opinia ma ten temat to.tu jest właściwe miejsce.

Re: Pierwsze koty za płoty

: 05 maja 2022, 22:48
autor: Ronin
Awiator pisze: 05 maja 2022, 22:08 Jeszcze jeden i chyba decydujący minus to brak kufra centralnego a do bocznych coś mi się wydaje, że kask się nie zmieści.
Coś za coś centralny kufer go oszpeci, jak bym go miał to kask nosił bym bez problemu.😃

Re: Pierwsze koty za płoty

: 06 maja 2022, 06:55
autor: Dailak
Ronin pisze: 05 maja 2022, 22:48 Coś za coś centralny kufer go oszpeci, jak bym go miał to kask nosił bym bez problemu.😃
Też jestem tego zdania. Ja u siebie się zastanawiam czy nie wywalić centralnego, bo tak średnio mi pasuje, a używam go tylko do kasku.

Re: Wilcze testy

: 06 maja 2022, 09:58
autor: Damianci
Kufer centralny ?
Dużo zależy od tego czy motocykl ma być turystyczny, a rozumiem przez to wypad minimum kilkudniowy. Jeśli we dwie osoby to już mus, bo bez plecaka można wrzucić torbę na tylne siedzenie. Do swojego DLa mam kufer centralny oraz kufry boczne. Jednak odchudzając sprzęt na jednodniową trasę, wolę jechać samym kufrem centralnym niż z samymi kuframi bocznymi. Moto jest wtedy węższe i wydaje mi się, że aeordynamika lepsza. Reasumując, w przypadku motocykla turystycznego to opcja zamontowania kufra centralnego oraz kufrów bocznych to konieczność. Maxiskutery mają pewną przewagę w tym zakresie, bo to co można zmieścić do kufrów bocznych, mogą spakować do bagażnika pod siedzeniem.

Re: Wilcze testy

: 06 maja 2022, 23:55
autor: Awiator
Mimo, że uważam GSX-a za wyśmienity motocykl skrojony na mnie to przez brak tego kufra raczej bym się na niego nie zdecydował. Zgadzam się z @Ronin , że centralny kufer w tym wypadku pasuje jak pieść do nosa ale ja w swoim wożę plecak córki, swój z laptopem. Na grupie VStroma na pomysł wymiany powiedzieli, że te dwa motocykle nie można wymieniać. Można mieć jeden obok drugiego i chyba to (pomijając fundusze) jest najlepsze podejście.
PS. Następna w kolejce jest Honda NT1100.

Re: Wilcze testy

: 10 maja 2022, 22:06
autor: Romario
Tak jak pisałem w sobotę testowałem długo oczekiwanego testowego Benka czyli Benelli TRK 502. Powiem szczerze byłem nim poważnie zainteresowany dopóki nim się nie przejechałem . Wygląd jak dla mnie wzorowy ( według mnie bardzo ładny ).Wykonanie dobry plus, ale za tą cenę nie spodziewałem się niczego więcej ( ujdzie w tłoku ). Bardzo wygodnie się siedzi , sylwetka wyprostowana tak jak lubię .Teraz nieszczęsny silnik .Wiem nie będę zbytnio obiektywny, gdyż przesiadka 650 cc na 500 cc robi swoje . Ale oprócz bardzo słabych osiągów zdumiała mnie praca silnika po rozgrzaniu . Mianowicie rzęził jakby miał co najmniej 200 tyś km a miał niecałe 1150 km. Nie jestem uprzedzony do chińczyków, ale niestety to widać i słychać. Byłbym zapomniał przy hamowaniu przód bardzo nurkuję .Trzeba się do tego przyzwyczaić .Ponoć w przyszłym roku do tego modelu wsadzą silnik 800 cc wtedy zobaczymy .Ale cena już nie będzie taka atrakcyjna .

Dodano po 4 minutach 49 sekundach:
Testowałem jeszcze to cacko 1200 cc

Dodano po 3 minutach 37 sekundach:
Suzuki 650 cc

Dodano po 2 minutach 18 sekundach:
Na tym elektryku tylko siedziałem. Porównywany do pojemności 2000 cc ponoć rakieta.