Strona 1 z 1

Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 17 gru 2021, 18:01
autor: Gregor w Drodze
W Polsce od kilku lat możemy jeździć motocyklami o pojemności 125, posiadając prawo jazdy samochodowe kategorii B. W miarę jedzenia rośnie apetyt i w końcu wpadamy na pomysł, aby na kilka dni wyskoczyć za granicę. Ale gdzie można pojechać małym motocyklem mając jedynie samochodowe prawko? Sezon trwa, ale dla największych twardzieli a ja postanowiłem zmierzyć się z tematem dla podróżników na pięciu ćwiartkach! Co o tym Myślicie?


Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 17 gru 2021, 22:13
autor: Ronin
Fajny filmik, ciekawy temat, pozostaje mi podróżowanie po Polsce. Nie wiem czy przeskoczę na wyższą pojemność ? Wszyscy tak mówią , a ja lubię wolną jazdę :) po przejechaniu 1500 km na razie cieszę się jak dziecko i nie mam zapędów do większych prędkości.
Mam nadzieję w następnym sezonie dobić trochę km, zwłaszcza że na Dś jest gdzie jeździć i co zobaczyć. Także zostaje przy mojej KSL mam nadzieję przez wiele lat. A wycieczki zagraniczne zostawiam posiadaczom kat.A

Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 17 gru 2021, 22:49
autor: Dailak
Zrobiłem prawko A, ale nadal jeżdżę "landówkami" jak poprzednio skuterem czyli 70-90. Lubię wolną, turystyczną jazdę. Większa pojemność pomaga mi tylko przy wyprzedzaniu no i żeby podgonić na eSce lub autostradzie chociaż tych staram się unikać. Wolę między lasami i miasteczka.

Film jak zwykle super.

Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 17 gru 2021, 22:57
autor: Dark
Byłem skuterem z innymi 125 w Czechach i na Słowacji.
Szkoda, że nie można dalej bo znając siebie, pewnie bym pojechał.
Przedstawienie tematu w ten sposób rewelacyjne.
8-) 8-) 8-)

Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 18 gru 2021, 00:44
autor: Ronin
Tak jak piszecie , „ większa pojemność żeby nadgonić lub wyprzedzić „ czy 110 km/h wystarczy do wyprzedzenia tira ? Z trudem ale chyba tak? Bo słyszałem ze niektóre 125 - ki tyle pojadą. Za mało jeżdżę żeby się wypowiadać o jeździe czy wyprzedzaniu tirów na trasie. Staram się unikać gł. I esek. Z drugiej strony rozpędzenie mojego „ słonika „ do 100 km /h trwa wieczność :D a to i tak tyle widzę na liczniku i to jak nie wieje mi z przodu :D .
Nawet nie myślę co by było gdyby podczas mojego wyprzedzania tira zmienił się wiatr :lol: :lol:
Lepiej więc 30 minut później, niż 30 lat za wcześnie :D

Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 18 gru 2021, 09:56
autor: Damianci
Większość pasjonatów gór, po przejściu pięknych Sudetów czy równie pięknych Beskidów wzdłuż i wszerz, będzie chciało poznać również inne góry jak Alpy, Pireneje, czy nawet Himalaje. Podobnie jest z pasjonatami jazdy na motocyklu. Jazda jedynie pojemnością 125 daje dużo frajdy i pomimo niektórych minusów, o których większość z nas wie, ma też dużo plusów, które również znamy. Jednak czy jako pasjonaci jazdy na motocyklu musimy się ograniczać do pojemności 125 ? Myślę, że dla większości z nas to kwestia czasu, jak uświadomi sobie, że warto zwiedzić wyższe, bardziej urozmaicone góry. :D

Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 18 gru 2021, 19:54
autor: Awiator
Moim głównym motorem napędowym aby zrobić kat. A były właśnie te ograniczenia a właściwie chęci ich eliminacji. Powiem szczerze, że gdy pierwszy raz usiadłem na większej maszynie a może bardziej podczas pierwszego manewru wyprzedzania upewniłem się, że to był dobry kierunek.

Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 18 gru 2021, 22:18
autor: Gregor w Drodze
Dailak pisze: 17 gru 2021, 22:49 Zrobiłem prawko A, ale nadal jeżdżę "landówkami" jak poprzednio skuterem czyli 70-90. Lubię wolną, turystyczną jazdę. Większa pojemność pomaga mi tylko przy wyprzedzaniu no i żeby podgonić na eSce lub autostradzie chociaż tych staram się unikać. Wolę między lasami i miasteczka.

Film jak zwykle super.
Zrobiłem A ze względu na podróże za granicę. Kupiłem większy motocykl a i tak podróżuję 125cc

Dodano po 4 minutach 3 sekundach:
Damianci pisze: 18 gru 2021, 09:56 Większość pasjonatów gór, po przejściu pięknych Sudetów czy równie pięknych Beskidów wzdłuż i wszerz, będzie chciało poznać również inne góry jak Alpy, Pireneje, czy nawet Himalaje. Podobnie jest z pasjonatami jazdy na motocyklu. Jazda jedynie pojemnością 125 daje dużo frajdy i pomimo niektórych minusów, o których większość z nas wie, ma też dużo plusów, które również znamy. Jednak czy jako pasjonaci jazdy na motocyklu musimy się ograniczać do pojemności 125 ? Myślę, że dla większości z nas to kwestia czasu, jak uświadomi sobie, że warto zwiedzić wyższe, bardziej urozmaicone góry. :D
Chęć podróży może skutecznie zachęcić do kategorii A, ale nie może zniechęcić do 125-tki. To tak jak z pierwszą miłością ;) Zawsze uważać, że było super. Mam Transalpa 650 a i tak Yamahą YS-125 przemierzam świat!

Dodano po 4 minutach 12 sekundach:
awiator pisze: 18 gru 2021, 19:54 Moim głównym motorem napędowym aby zrobić kat. A były właśnie te ograniczenia a właściwie chęci ich eliminacji. Powiem szczerze, że gdy pierwszy raz usiadłem na większej maszynie a może bardziej podczas pierwszego manewru wyprzedzania upewniłem się, że to był dobry kierunek.
Zawsze powtarzam, że pasja motocyklowa ma wiele twarzy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma lepszych czy gorszych - ważne, że jazda sprawia nam przyjemność!

Dodano po 2 minutach 10 sekundach:
Dark pisze: 17 gru 2021, 22:57 Byłem skuterem z innymi 125 w Czechach i na Słowacji.
Szkoda, że nie można dalej bo znając siebie, pewnie bym pojechał.
Przedstawienie tematu w ten sposób rewelacyjne.
8-) 8-) 8-)
Dzięki! Dostawałem wiele pytań na ten temat! Kiedyś poczułem, że coś mnie ogranicza i zmieniłem kategorię na A

Re: Czy motocyklem 125 można za granicę?

: 19 gru 2021, 13:58
autor: Damianci
Gregor w Drodze pisze: 18 gru 2021, 22:28 Chęć podróży może skutecznie zachęcić do kategorii A, ale nie może zniechęcić do 125-tki. To tak jak z pierwszą miłością ;) Zawsze uważać, że było super. Mam Transalpa 650 a i tak Yamahą YS-125 przemierzam świat!
Celowo w mojej wypowiedzi użyłem "większość", bo wiem, że są osoby (choć jednak bardzo nieliczne), które mimo nieograniczonej możliwości wyboru, pozostaną wierni klasie motocykli 125. Jazda pojemnością 125 może dawać dużo satysfakcji i spełniać marzenia motocyklowe. Każda osoba przemierzająca Polskę, Europę, Świat na motocyklu o pojemności "pięciu ćwiartek" wzbudza mój szacunek i sympatię. Jednak mając do wyboru wyjazd w Alpy (na przykład) na motocyklu 125 lub większej pojemności 650 lub 1 litr, wybrałbym ten mocniejszy. Podstawowa różnica to jest to, że jadąc większą pojemnością mogę jechać w tempie i w towarzystwie 125-tek, co bardzo lubię, ale też mogę jechać tak jak 125-ką nie mógłbym. Na przykład: można nadgonić na autostradzie, szybko wyprzedzić (czyli bezpieczniej, bo manewr trwa krócej) inny pojazd, nie katować motocykla jadąc przelotową prędkością 90-100 kmh, którą mogą jechać też 125-ki, ale na ich maksymalnych obrotach, bardziej komfortowa jazda z plecakiem, bo jeszcze nie spotkałem się z opinią pasażerki, lub pasażera, że po przesiadce z większej pojemności na 125 czuliby się wygodniej, oczywiście pomijając rodzaje kanap maxiskuterów o poj. 125 (jak Satelis) i motocykli naked o wyższej pojemności, gdzie mamy malutki "półdupek" dla plecaczka. :D